Lykofron, Aleksandra

Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 5 dni
Cena: 36,00 zł 36.00
ilość egz
dodaj do przechowalni

Opis

Przekład: Emilia Żybert-Pruchnicka
Wydanie: Wrocław 2018
ISBN: 978-83-946287-8-9
Liczba stron: 248
Oprawa: twarda

Seria: Biblioteka Antyczna. Tom 59

 

Najtrudniejszy w lekturze, najbardziej skomplikowany pod względem tematyki poemat całej starożytności powstał prawdopodobnie w Aleksandrii, w III w. p.n.e. Jego autorem był przypuszczalnie Lykofron z Chalkis, uznany tragediopisarz i badacz komedii greckiej, członek Plejady Aleksandryjskiej, który oprócz wielu niezachowanych do dzisiaj dramatów stworzył też wielce enigmatyczne dzieło zatytułowane Aleksandra.

Liczący w oryginale 1474 wersy utwór jest literacką wizją upadku Troi oraz jego tragicznych konsekwencji, odmalowanych słowami ogarniętej wieszczym szałem Kassandry, córki Priama i Hekabe. Niezwykłość dzieła polega więc też na tym, że poeta oddaje głos kobiecie, która raz szepcząc, raz krzycząc lamentuje nad losem Ilionu i złorzeczy achajskim najeźdźcom. Z kolei zagadkowość Aleksandry, pełnej gier słownych, skomplikowanych szyfrów skrywających imiona bohaterów, intertekstualnych zabaw, glos, rzadkich wersji mitów, wreszcie opisów jeszcze rzadszych przyczyn (αἴτια [aítia]) powstania poszczególnych greckich i italskich rytuałów, już w antyku zaskarbiła jej opinię „mrocznego poematu”. Do sławy utworu przyczyniło się i to, że Aleksandra szybko trafiła na listę lektur szkolnych zarówno w Grecji, jak i w Rzymie, stając się dzięki temu dziełem klasycznym i powszechnie znanym, budzącym jednak wiele kontrowersji.

Przekład oddawany do rąk Czytelnika jest pierwszym tłumaczeniem Aleksandry na język polski, a przy tym wpisuje się w nurt stale rosnącego zainteresowania utworem na całym świecie. Czyżby Lykofronowa Aleksandra 23 wieki temu przewidziała nasze postmodernistyczne upodobania?

Oto opis śmierci Kassandry, która zginie z ręki Klytajmestry, zapowiedziana przez samą wieszczkę (w. 1166–1176):

 "Ja blisko wanny legnę na posadzce,
wpół rozsiekana chalybdejskim mieczem,
gdy ona – niby drwal-robotnik, który
w górach pień sosny albo dębu rąbie –
przetnie mi pleców mocne ścięgna, całe
zimne me ciało w krwi skąpawszy, żmija,
wężyca, stopą na gardło nadepnie,
nasyci serce pełne wściekłej żółci,
jakbym kochanką była, nie – zdobytą
włóczniami branką, z niepohamowanej
zazdrości mszcząc się, do cna bezlitosna!

 

  Na życzenie klienta możliwa jest inna metoda wysyłki, np. zagraniczna, a nawet wysyłka zwykłym listem – w tej ostatniej opcji jednak
księgarnia nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne zaginięcie zakupionej książki.
W przypadku indywidualnych ustaleń prosimy o kontakt za pomocą Formularza kontaktowego.

 MOŻNA PŁACIĆ POPRZEZ      LUB    

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl